Jak tłumaczyć poezję?

  lis 8, 2019

Amerykański poeta W. S. Mervin tak zdefiniował poezję: Z poezją jest jak z mówieniem dowcipów. Jeśli zmienisz jedno słowo na końcu dowcipu, stracisz cały sens. Jak zatem tłumaczyć utwory liryczne tak, aby zachować ich enigmatycznego ducha?

Tłumaczenie poezji to nie lada wyzwanie. Niektórzy boją się tego jak ognia, inni twierdzą, że jest to w ogóle niewykonalne. Wszystko dlatego, że przekład wiersza niejednokrotnie wymaga po prostu stworzenia go od nowa, biorąc pod uwagę rymy, rytm, grę słów czy kontekst kulturowy. Dlatego tłumacze poezji sami muszą być poetami, gdyż tylko posiadając artystyczne zacięcie, są w stanie sprostać temu arcytrudnemu wyzwaniu.

Oczywiście poezję się tłumaczy, trzeba tylko mieć do tego odpowiednie predyspozycje. Trzeba umieć wchłonąć liryczne myśli autora, zrozumieć przesłanie i zapisać wszystko od nowa, używając zupełnie innych słów, ale nie tracąc przy tym specyfiki, stylu i meritum całości. Brzmi prosto? Nie do końca…

Cieszymy się, że są na świecie tacy śmiałkowie (sami ich znamy), bo strach pomyśleć, jak świat sztuki byłby ubogi, gdyby poezji się nie przekładało. Jedyną możliwością, by zanurzyć się w lekturze danego poety, byłaby nauka jego języka ojczystego…

Poniżej przedstawiamy jeden z wierszy Theodora Fontane'a przetłumaczony ostatnio przez jedną z naszych najzdolniejszych tłumaczek, Renatę Serednicką, prywatnie pasjonatkę literackiego świata.

 

Nigdy nie stworzysz nic dobrego,

hołdując pustej melancholii,

łzami nie dojdziesz do niczego,

tylko radośni kroczą w glorii.

 

Choć w deszczu, który zrasza pole,

jest siła ziaren przebudzenia,

to złotych kłosów pełne pole

nie rodzi się bez słońca tchnienia.

 

Oceńcie sami, czyż nie jest piękny? :)

Translation Cafe logo

+48 12 629 07 12

Napisz do nas

Podobał Ci się wpis?


5.0 / 5

Zapytanie

 

Tłumaczenia Translation Cafe

Polski
+48 12 629 07 12